Dziś chciałem Wam pokazać kolejne niesamowite miejsce, w którym ostatnio byłem dwa razy… Za pierwszym razem zwiedzałem go w nocy, więc z pierwszej wyprawy nie mam zdjęć – nie miałem lampy, a do tego byłem pochłonięty zwiedzaniem, a nie robieniem zdjęć. Drugi raz pojechałem tam w dzień – tylko po to, by zrobić zdjęcia. O jaki obiekt chodzi? Więc jest to dość duży, stosunkowo nowoczesny budynek znajdujący się w Niemczech, lecz przy samej granicy z Polską. Początkowo byłem przekonany iż jest to opuszczony hotel dla pracowników byłej kopalni, która była obok i została zlikwidowana, jednak po rozmowie z “tubylcem” dowiedziałem się, że przynajmniej w ostatnich czasach świetności tego budynku był tam dom starców. Budynek jest pełen pokoi, biur i łazienek. Wewnątrz są dwie windy, dwie centrale telefoniczne, duży spalinowy agregat prądotwórczy w piwnicy, a w jednej z łazienek niezwykła i przedziwna wanna do jakichś zabiegów. Z resztą – zobaczcie zdjęcia – może poczujecie choć namiastkę tego dziwacznego klimatu jaki tam panuje…
1:
2:
3:
4:
5:
6:
7:
8:
9:
10:
11:
12:
13:
14:
15:
16:
17:
18:
19:
20:
21:
22:
23:
24:
25:
26:
27:
28:
29:
30:
31:








































