Cmentarz Komunalny w Zgorzelcu

Główne wejście na cmentarz komunalny w Zgorzelcu – Święto Zmarłych.

Styl festynowo-radosny…

Reklamy

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Cmentarz Komunalny w Zgorzelcu

  1. offczii pisze:

    Pod cmentarzem komunalnym w Oświęcimiu były jeszcze cukierki odpustowe oprócz waty cukrowej i popcornu. Poza tym ogromne billboardy z osobami kandydującymi w najbliższych wyborach a na cmentarzu ludzie robili sobie zdjęcia rodzinne. smutne te widoki….

    • smayle pisze:

      hahaha to pikuś u nas w Warszawie pod cmentarzem Bródnowskim był grill do tego jeszcze słodkie rzeczy a nawet stroje halloweenowe lub do kupienia nawet różne gadżety:)

  2. Gośkaaa pisze:

    A w Jeleniej Górze były jeszcze orzeszki prażone w karmelu oraz frytki …
    ale tak jest co rok …

  3. tomekkrk pisze:

    imieniny wszystkich Zmarłych – jak każde imieniny, powinny być radosne. Zaduszki to dzień rozmyśleń.

    • Anonim pisze:

      I tu masz rację. Gdzie indziej, np. w Meksyku to bardzo radosne święto. I też Katolicy. Tylko u nas wszystko musi być seriozne

  4. Kura pisze:

    FACELAMP

  5. zombie pisze:

    Lublin: szczypki, lizaki, popcorn, kebaby! (ciekawe skąd mieli mięso ;-))

  6. maciekmrc pisze:

    tak powinno być, nawet więcej szału, spiewy granie!

  7. snowqueen pisze:

    Łuków- balony….

  8. charliethelibrarian pisze:

    A mnie to specjalnie nie razi. Jeszcze sto lat temu na cmentarzach oraz pod nimi pełno było żebrzących biedaków, kalek, trędowatych, którzy chcieli jałmużnę. Ciekawe jak dziś reagowali by ludzie na taki widok żebrzących pod cmentarzami. Jeśli ja miałbym wybierać to wolę watę cukrową, zresztą – sam się wczoraj skusiłem na coś słodkiego. Oczywiście nie wolno przesadzać – kebab to już trochę hardkorem zalatuje 😀

  9. salceson pisze:

    A co? Wszystkich Swietych to jakies ponure swieto? Myslalem, ze zaduszki sa dopiero 2 listopada.

  10. Moda pisze:

    Prosze dwa średnie…

  11. Anonymous pisze:

    Jestem na tak! 3 razy tak prosimy dalej.

  12. Piotr pisze:

    Problem ma ten kto kupuje, a nie ten co sprzedaje.

  13. aaa pisze:

    w Sosnowcu przy cmentarzu komunalnym bylo stoisko z OSCYPKAMI i naturalnymi wyrobami typu.. zurek,miod itp;|

  14. rzeszów pisze:

    w Rzeszowie było to samo 😀 też najbliżej bramy cmentarza komunalnego był stragan z watą cukrową i popconem 😀

  15. Jo pisze:

    U nas co roku sprzedają pączki, masę pączków z przeróżnym nadzieniem, nie obraził bym się, gdyby lali zimne piwko 😉

  16. Aleksander pisze:

    Mi również to jakoś specjalnie nie przeszkadza…

  17. wariactwo2010 pisze:

    a w katowicach na komunalnym sprzedawali oscypki…

  18. normalka... pisze:

    Interes robić na każdym kroku i się kręci…

    To, że ktoś sprzedaje przed cmentarzem, to nic złego.
    Byle nie było hucznych zabaw, bo to dzień zadumy i wspomnien.

    Nikt nie każe nam się smucić, możemy się weselić, normalnie rozmawiać, rodzinnie się spotykać, zdjęcia robić…

    Wiadomo, że niektórym jest bardzo źle, bo odeszli najblizsi, ale takie jest życie i trzeba się z tym po czasie pogodzić, ale nie zapominajmy o tych co odeszli.

  19. tyrisq pisze:

    W Lublinie przed Majdankiem od zawsze stały stragany ze szczypkami. Od paru lat doszła wata cukrowa, krówki, żelki i ciepłe lody.
    Mi nie to przeszkadza i zawsze kupuję szczypki 🙂

    Pozdrawiam bulwersów 😛

  20. Saint pisze:

    Szczecin – Hot dogi

  21. erw pisze:

    o rety, to największy cyrk chyba w stolicy z tego co przeczytałem, cmentarz bródnowski i stragany na których można było znaleźć (pominę kolejność alfabetyczną bo bym się dłuższą chwilę nad nią musiał zastanawiać): oczywiście pomijam standardowe znicze i kwiaty – hod dogi i hamburgery oczywiście amerikan stajl, oscypki, grochówka prosto z kuchni polowej, pajda chleba ze smalcem, cuda z grilla w stylu żeberka, kiełbaski, karkówka, itd… , drożdżówki, pączki oraz ciasta przeróżne, wata cukrowa, pop corn, pięknie latające balony słoniki i inne zwierzęce kształty, były dziewczynki z zapałkami na wzór tych z bajki, pistolety na kapiszony, maski halloweenowe, żelki wszelkiego rodzaju, cmentarne słodycze typu pańska skórka sprzedawane przez afroamerykan reklamowane jako: pańska skórka od czarnulka, i inne…
    wydaje mi się, że to większość osobliwości jakie się tam pojawiły.
    Przykro mi tylko z jednego powodu, że prędzej stwierdził bym, że jakiś cyrk w okolicy zagościł a nie że było Wszystkich Świętych lub jak kto woli Dziady jesienne.

  22. bez_imienny pisze:

    wstyd mi za moje miasto… ;/

  23. Kasoa-Poznań pisze:

    W Poznaniu było można zjeść kiełbasę z grilla, golonkę, i chcleb wiejski ze smalcem. Stragany jak na Jarmarku Świętojańskim który obchodzimy w Naszym mieści w pierwszy dzień lata.
    Normalnie żenada….

  24. Buli pisze:

    Nic na ten temat nie myślę dzień wszystkich świętych z definicji jest radosny większość polaków myli go z dniem zadusznym który jest na następny dzień i uważa że dzień WŚ jest dniem zadumy smutku itp a to nie prawda. natomiast co do straganów to chyba we krwi polaków krąży odpustowa i jarmarczna atmosfera więc już nie ma się chyba co dziwić 7 rok z kolei.

  25. git fumfel pisze:

    Może akurat tego dnia wypadał tam odpust. Np. w miejscowości Zarzecze w woj. lubelskim 01.11 jest odpust i kramiki tam to normalka.

  26. Ziomek pisze:

    eh… a u mnie kurwa same znicze…

  27. studenttt pisze:

    Witam wszystkich
    przeglądam, czytam, nie rozumiem.
    1 Listopada jest to dzień „Wszystkich Świętych” – jest to święto radosne. Jest to dzień w którym wspominamy nieżyjących już świętych – znanych i nieznanych
    natomiast 2 Listopada – jest to dzień zadumy, modlitwy za bliskich którzy zmarli i uważamy, że ich dusze znajdują się teraz w czyśćcu.
    Jeśli chodzi o zachowanie na i przy cmentarzach to według mnie to zależy tylko od dobrego wychowania. Nie widzę przeszkód żeby 1 Listopada zjeść watę cukrową lub grilowanego oscypka z żurawiną. Trzeba tylko pamiętać, że inni mogą czuć się urażeni widokiem kapiącego tłuszczu z kiełbasy podczas modlitwy nad grobem. Należy uszanować inne osoby. Dlatego uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest konsumpcja po wyjściu z cmentarza.
    Pozdrawiam

  28. Kaczka pisze:

    Do tych wszystkich, którzy nie rozumieją i piszą ciągle o radosnym święcie. Nikt tego nie neguje. Ale czy doprawdy niektórzy z Was nie widzą różnicy między standardowymi słodkościami przygotowywanymi na tę okazję, a popcornem i watą cukrową? Czy naprawdę te kolorowe cukierki to tak samo jak kebab? Gdyby to było stoisko z ciastami i lizakami, położone kilkanaście metrów od głównego wejścia to ten wpis pewnie w ogóle by się tu nie pojawił. Tu nie chodzi o to, że ludzie kupują jedzenie przed wizytą czy po wizycie na cmentarzu, tylko że jest to ewidentnie repertuar rodem z festynu. I że dzieje się to zaraz przy głównej bramie.

  29. :D pisze:

    No co..
    Trzeba sobie jakoś osłodzić życie w ten nie wesoły dzień ;D

  30. Pingback: 321 – Gdzie jest kżyż? | qbanez – Foto Codziennik – blog fotograficzny

  31. Pingback: 424 – Gdzieś w Czechach | qbanez / Jakub Purej – blog fotograficzny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s