Czapla w Zgorzelcu

Wczoraj idąc na spacer ze Zgorzelca do Görlitz, gdy przechodziłem przez granicę na moście staromiejskim ujrzałem na niebie dziwnego ptaka… W pierwszym momencie myślałem że to bocian, ale szybko zmieniłem zdanie – to była czapla siwa… Wylądowała sobie na skraju wodospadu, postała tam sobie, później zeszła niżej, złapała bez wysiłku kilka dużych ryb, które połknęła w całości niczym pelikan, po czym wróciła na skraj wodospadu jak by nigdy nic… Co jak co, ale tego w Zgorzelcu jeszcze nie widziałem. Na szczęście udało mi się zrobić kilka zdjęć – czapla mimo że bardzo ostrożna, to pozowała wdzięcznie 🙂 Byłem w szoku, bo dawniej już nie raz zdarzało mi się polować z aparatem na czaple na jakichś mokradłach i jak drgnąłem kilometr od takiego ptaka to już się wznosił do lotu i do ucieczki, a tu – w środku miasta piękna okazja do fotografowania tego niesamowitego stworzenia! Dobra, koniec ględzenia – oto fotki: Czyż nie jest piękna? 🙂

Advertisements

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zwierzęta i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Czapla w Zgorzelcu

  1. tomek pisze:

    czwarte zdjęcie wspaniałe

  2. fotoban pisze:

    …taka mała uwaga: jakbyś ponumerował kolejno zdjęcia to by dla komentujących wiadomo było do którego numeru foty się odnieść a tak musze liczyć od góry ;P
    tak jak pierwsze zdjęcie nie zaskakuje, tak każde kolejne pokazuje Twój zajebisty zmysł kadrowania i ustawienia się do foty. chodzi mi nie o kadrowanie samego ptaka ale to co „przy okazji” (na pewno zamierzenie) pojawiło się w tle, np. nasze piękne wieżowce, żeliwne (chyba) gęsi po stronie niemieckiej i te okna kamienicy (!) dwie ostatnie foty mogłyby wygrać jakiś konkurs. piszę szczerze, bo to właśnie one skłoniły mnie do napisania pierwszego konmentarza tutaj :]
    eee… długoby tu komentować… trafiła ci się szansa i wykorzystałeś ją lepiej, niż możnaby wnioskować z opisu, ale nie o opis chodzi, nie? :] tym bardziej, że wczoraj była dobra (pochmurna) pogoda na takie focenie.
    a na drugim zdj. ptaszyna wygąda trochę jakby właśnie miała „wyciąć orła” :]
    musimy sie kiedyś spiknąć i wyskoczyć na jakie cykanko to moze sie w końcu czegoś naucze…
    zazdroszczę okazji i pozdrawiam!
    artur

    • qbanez pisze:

      Witaj Arturze. Dziękuję Ci za tak niesamowity komentarz, nawet nie wiesz jak miło mi to było czytać 🙂 Szkoda, że nie zostawiłeś żadnego linku do Ciebie, żadnego namiaru, bo ja nawet nie zdaję sobie sprawy kim jesteś – czy się znamy? Czy jesteś też ze Zgorzelca? Podejrzewam, że albo tak, albo tu byłeś już kiedyś, bo ogarniasz rzeczy które udało mi się ująć w tle głównej bohaterki tych zdjęć…
      Co do spiknięcia się i wyskoczenia na wspólne focenie to jestem otwarty i wstępnie chętny, ale muszę chociaż wiedzieć kim jesteś… Napisz w komentarzu jakiś namiar na siebie, albo odezwij się do mnie na priv – zakładka „kontakt”- tam są namiary na mnie.
      Pozdrawiam Cię i jeśli kiedyś chciało by Ci się napisać mi jakiś komentarz, a przy tym jeszcze może wytknąć jakieś błędy to bym był w 8 niebie 🙂
      ps. od dziś będę numerował zdjęcia 🙂
      ps2. jeszcze raz dzięki 😀

      • fotoban pisze:

        sorki, nie myślałem, że jakieś namiary będą konieczne… jestem ze zgorzelca i raczej sie chyba nie znamy, no może gdzieś z widzenia bo nieraz sie zna zgorzelczan własnie „z kojarzenia twarzy”. a twojej twarzy też nie widziałem więc sam nie wiem :]
        ja jestem typowym amatorem niedzielnego pstrykania, bo większość czasu zajmuje mi praca.
        ostatnio zarejestrowałem się na forum foto na zgorzelec.info ale nie mogę się doprosić kierownictwa o aktywację konta. właśnie tam znalazłem link do tego twojego bloga.
        na forum chciałem się dowiedzieć czy może ktoś się wybiera na focenie niedzielnej pełni księżyca, bo bym chciał się podczepić i spróbować coś skomponować samemu (z pomocą doświadczonego w tej dziedzinie fotografa), ale widzę że ostatnio tam (na forum) to jakieś kłótnie. nie da sie wszystkiego przeczytać od początku istnienia. chyba sie ostatnio wybierali na jakieś wypady do zntk-u w lubaniu…
        nic to bede musiał sam se jakoś poradzić, bo astrofotografia to chyba nie twoja dziedzina, przynajmniej nic takiego nie zauważyłem w folio.
        jakby co to jestem od rana na skype jako fotoban albo dobani@o2.pl

        • qbanez pisze:

          No to chyba rzeczywiście się nie znamy – ja mam tak ekstremalnie słabą pamięć do twarzy, że znajomych często nie poznaję, a co dopiero kogoś z widzenia miałbym znać 😉
          Mnie w niedzielę nie będzie w Zgorzelcu, chociaż chętnie bym pomógł w tej fotografii naszego satelity 😉 Powiem Ci, że przegapiłeś niezłą okazję – w marcu księżyc nie dość, że w pełni to był bardzo blisko ziemi – wtedy to byś zrobił zdjęcie 😉 Ja mimo że jak zauważyłeś w astro fotografii nie siedzę, to zrobiłem takie dwa zdjęcia wtedy: https://qbanez.wordpress.com/2011/03/19/161-6/

          A w ZTNK byliśmy z forumowiczami chyba z dwa miesiące temu – jak cofniesz się to znajdziesz conajmniej kilka zdjęć z tego dnia na tym blogu 🙂

          Pozdrawiam i odezwę się na maila 🙂

      • fotoban pisze:

        cytat: „Pozdrawiam Cię i jeśli kiedyś chciało by Ci się napisać mi jakiś komentarz, a przy tym jeszcze może wytknąć jakieś błędy to bym był w 8 niebie”
        – nie myśl sobie że ci bede zawsze tak słodził, bo to nie o to tu chodzi żeby tworzyć jakieś TWA … :P,
        …w każdym razie nie jestem „upoważniony” do wytykania komuś błędów

  3. bogdankrupinski pisze:

    ostanie ujęcie jest w deche :), czysto, układ, rytm i ona . pozdrawiam

    • qbanez pisze:

      Dzięki. Dość dużo wysiłku kosztowało mnie wykadrowanie aż tylu okien odbijających się w wodzie 🙂 Miło, że ktoś to docenił 🙂 Pozdrawiam również.

  4. ciocia pisze:

    No bomba, modelka piękna, zgrabna i mało kapryśna, nawet nie robiła przerwy na posiłek, w czasie zdjęć pałaszowała rybki. Jako amatorka oceniam fotki na szóstkę. Niektóre dałabym na fototapetę w swoim pokoju!!!

    • qbanez pisze:

      Zdaje się że całe to pozowanie to była jedna wielka przerwa na posiłek 😉 Jedyne wytłumaczenie dlaczego czapla była w środku miasta jakie przychodzi mi do głowy, to takie że była bardzo wyczerpana lotem i musiała w końcu połknąć kilka ryb by mieć siłę lecieć dalej 😉
      Dziękuję za ocenę i odwiedziny Ciociu 🙂 Pozdrawiam!

  5. Jarek pisze:

    Sesyjka miodzio. Kadry na prawde dobre. Jesli sie nie myle to jest ta czapla co praktycznie co roku pojawia sie na tym wodospadzie.

  6. ostry pisze:

    Faktycznie, jest piękna! A zdjęcia 9, 12 i ostatnie są poprostu rewelacyjne 😀

  7. Marcin pisze:

    Wow, niezła ta czapla 😉

  8. zebonka pisze:

    sprytnie odkryła, że może sie najeść do woli ;)))
    pozdrawiam Bożena -Żebonka ;)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s