Rowerzysta

Jedno zdjęcie, które bardzo lubię mi się gdzieś zawieruszyło i dziś się na nie natknąłem… Myślę więc, że może teraz jest dobry moment na pokazanie tej foty:

Reklamy

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Rowerzysta

  1. Kaczka pisze:

    Dobre foto. Widziałam, że wystawiłeś je w konkursie Samsunga. Myślę, że ma szansę, nie tylko dzięki poziomowi konkurencji, ale również dzięki własnemu potencjałowi.

  2. fotoban pisze:

    no fota świetna, tylko zdałoby się więcej miejsca przed rowerem

    • qbanez pisze:

      Nie widzę potrzeby, aby każde zdjęcie pędzącego roweru było kadrowane tak by było więcej miejsca przed rowerem… Takie zasady uważam za głupie, bezsensowne i ograniczające…

      • SanChin pisze:

        Kuba i jego hipsterstwo 😛 😉

        • qbanez pisze:

          Możesz rozwinąć? Bo nie wiem o co Ci chodzi :/

          • SanChin pisze:

            Odejście od narzuconych schematów, reguł, zasad, przez co człowiek na dobrą sprawę zamiast pozbyć się w/w wrzuca się w wir kolejnych. Chcąc być oryginalnym, odkrywczym staje się kolejnym łamiącym trendy/zasady, przeskakuje z jednego worka w drugi, porzuca jedne reguły aby dać się ponieść drugim – przy okazji twierdząc, że nie trzyma się żadnych. Tu pojawia się paradoks hipstera, nie trzymając się zasad trzyma się zasady aby tych zasad się nie trzymać, czyli działać przeciwko nim i się ogranicza. Skoro działa przeciwko ogólnie przyjętym zasadom staje się tylko kolejnym buntownikiem.

            Nie jestem przeciwnikiem łamania tych wszystkich reguł, które gdzieś kiedyś ktoś spisał odnośnie fotografii. Ale jakoś nie bardzo rozumiem łamania ich dla samej idei.
            Łamać zasadę bezmyślnie może każdy komu dasz aparat, ważne by robić to z głową i jakimś wcześniejszym zamierzeniem 😉

            Mam nadzieję ze zrozumiesz co chciałem przekazać 😉 A jak nie… no cóż, będzie o czym rozmawiać w sobotę 😛 😉

            • qbanez pisze:

              Tylko, że ja nie mam zasady łamania zasad. Robię to nie dlatego że muszę, że tak postanowiłem, tylko dlatego że mam to w dupie – bez spinki. Jak jakiś obrazek mi się podoba to nie obchodzi mnie zupełnie to czy jest on stworzony wg. jakichś zasad, czy też te zasady są w nim złamane. Jeśli robię jakieś zdjęcie, które pasuje do jakichś tam spisanych zasad w fotografii to jest to zupełny przypadek, a nie kierowanie się schematem. Przynajmniej ja tak mam. Więc nie pasuję chyba do Twojego terminu „hipster”. Bo mam w dupie czy zasada została złamana czy nie – nie to się liczy dla mnie w fotografii. Nigdy nie starałem się przyporządkować takim zasadom, ani nigdy też nie łamię ich na siłę… Ale przyznam szczerze, że jak płachta na byka działa na mnie próba doradzania mi np. pisząc co powinienem zrobić by było lepiej na jakimś zdjęciu i argumentując to jakimś banalnym, nudnym i oklepanym schematem… Dla mnie w chuj często nie ma lepiej i nie ma gorzej – jest jak jest, często świadomie nie dążę do ogólnie przyjętego przez tłum „lepiej”. Mam czasem wrażenie, że niektórzy przeczytali jakąś tanią książkę dążącą do zabicia wszelkiej kreatywności i przyjęli rady w niej za pewnik jednocześnie próbując każde zdjęcie dopasować swoimi radami do jakichś tam nudnych przykazań w tej książce zawartych. Jestem zdania, że poradniki i szkoły, w większości przypadków mają za zadanie stworzyć produkt pozbawiony kreatywności – produkt powtarzalny, klon, kolejny egzemplarz jakich wiele – w moich oczach skutecznie ta produkcja klonów funkcjonuje i mało kto się jej nie poddaje, sprzeciwia… Nie mam tu na myśli tylko fotografii, ale także inne dziedziny „sztuki” – choćby szkoły muzyczne, które szybko, sprytnie, łatwo i skutecznie niszczą kreatywność i taśmowo tworzą świetne, powtarzalne, nudne produkty w ilościach znacznych zabijając niepowtarzalność i indywidualny styl. Może ja nie jestem zbyt kreatywny, może nie mam swojego własnego stylu, ale mimo to na pewno nigdy nie poddam się takiej obróbce – zawsze będę przeciw, taki już jestem… Dlaczego? Bo widziałem jak z wielu osobom zrobiono taką papką wodę z mózgu, widziałem jak zabija się prawdziwe talenty, łatwo, szybko i skutecznie…

              • SanChin pisze:

                No i o tym właśnie mówię, „mam w dupie zasady, nie znam ich, nie chcę znać. Nacisnę spust migawki, jak mi się spodoba to ok, jak nie to do kosza”, ale tak może zrobić każdy kto kupi sobie aparat. Nic w tym odkrywczego. Nawet małpa może wziąć aparat i zrobić słitaśne zdjątko 😉 http://fotoblogia.pl/2011/07/06/malpka-kradnie-aparat-i-robi-sobie-autoportret . No offence

                Co do prania mózgu, to już zależy od człowieka, czy się da wyprać, czy nie. Jeśli ktoś ma swój pogląd, pomysł na siebie, to do szkoły pójdzie nie po to żeby przyjąć wiedzę, ale po to, żeby ją potem wykorzystać.
                Jeśli ktoś po szkole muzycznej zaczyna odtwarzać czyjeś utwory, to dał się sprać.
                Czy uważasz, że każdy siedząc samemu w domu będzie potrafił przyswoić interesujące go techniki gry na danym instrumencie? Czy uważasz że jeśli siądzie taki Jasio, z dajmy na to skrzypcami, który nigdy na niczym nie grał, to po 5 latach zacznie tworzyć genialne utwory? (nie mówimy tu o ludziach z autyzmem :P).
                Myślę, że dobrze ukierunkowany uczeń szkoły muzycznej prędzej sobie poradzi po 5 latach spędzonych w szkole, niż ktoś kto te 5 lat próbować coś sam odkryć w zaciszu domowym.

                Osobiście wolę poznać trochę reguł i zasad nt. fotografii, niż tłuc zdjęcia na pałę, talentu do tego nie mam, może mi jakoś ta wiedza pomoże. Ot, leming ze mnie, który brnie razem z tłumem 😉

                Pisząc o osobie w szkole muzycznej i siedzącej w domu, miałem na myśli tą samą osobę, a nie dwie różne, o różnych zdolnościach ;)… niech przykładem będzie nasz wspólny znajomy Łukasz M.
                ale to chyba zły przykład, bo on nie lubi szkoły 😛 chodzi o jego zdolności

                • qbanez pisze:

                  Niestety, ale się z Tobą nie zgodzę w całej rozciągłości… Po pierwsze to czy ktoś gra na skrzypcach źle, czy dobrze to nie zależy od szkoły, ani nawet wbrew pozorom od czasu na to poświęconego, tylko od talentu, predyspozycji, samozaparcia, ambicji, i pasji… To czy muzyk po szkole czy nie po szkole odgrywa czyjś utwór to nic jeszcze nie znaczy – znaczenie ma to jak on to robi, czy kopiuje, czy wkłada w to siebie… Jest wiele genialnych muzyków, czy fotografów bez szkoły, a jest wielu takich, którym szkoła zniszczyła styl. A od każdej tej reguły są wyjątki. Ja mam swoje zdanie, Ty swoje – gadać o tym można w nieskończoność, ale ja wolę iść porobić jakieś zdjęcia, czy też pograć na basie, bo z tej rozmowy nic nie wynika raczej poza stratą czasu 😉
                  ps. tym bardziej, że generalizujesz pisząc „każdy” itp. Nie każdy jest taki sam. Jeden zostanie wirtuozem w rok, drugi pod koniec życia, a trzeci wcale…

                  • SanChin pisze:

                    „Każdy” napisałem odnośnie ludzi którym dasz aparat do ręki, oraz jak zadawałem pytanie 😛 czy to jest generalizowanie? 😉

                    Miłego ganiania po mieście 😉
                    ja sobie mainstreamowo posiedzę w pracy ;( i poobrabiam zdjęcia wg zasad narzuconych przez szefa 😉

                    Odnośnie wielu genialnych bez szkoły. To przyszedł mi na myśl pewien pAN, który za genialnego w Zgorzeleckim światku jest uważany, wiesz, ten co pisze 300 utworów na minutę 😉 nagrywa 10 płyt zapełnionych zajebistymi utworami w jedną noc… to że się nie poszło do szkoły muzycznej/fotograficzne, że się zasady zna pobieżnie, bądź też się je próbuje łamać, nie znaczy, że się zostanie genialnym muzykiem/fotografem. Tak samo jeśli ktoś bez talentu pójdzie do szkoły nie oznacza ze zostanie mistrzem.

  3. SanChin pisze:

    miota nim jak szatan!

  4. tomek pisze:

    brawo! nic dodać, nic ująć!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s