PYTANIE

Hej ewrybady. Zauważyłem, że coraz mniej ludzi tu zagląda, statystyki spadają, coraz mniej ludzi komentuje moje wpisy/zdjęcia. Zastanawiam się momentami nad dalszym sensem prowadzenia tego fotobloga – rozważam być może jego zamknięcie/zakończenie i tak sobie myślę żeby po prostu spytać o zdanie odwiedzających, że to będzie najlepsza wskazówka dla mnie co mam dalej robić…

Więc pytam: czy oprócz mnie jest ktoś, komu jakkolwiek zależy na tym, aby ten fotoblog dalej istniał?

Proszę Was abyście napisali w komentarzach swoje zdanie – czy jest Wam to obojętne, czy może nie? Czy śmierć tego bloga by zrobiła komuś różnicę?

Przy okazji – chcę wiedzieć ile Was mnie odwiedza? Mam nadzieję, że dowiem się tego z komentarzy. Według statystyk jest tu dziennie średnio około 100 odwiedzających, ale sam nie wiem czy z tego ponad 90 to po prostu nie są boty.

Liczę na odpowiedzi w komentarzach… To decydująca kwestia odnośnie przyszłości tego bloga. Teraz wiele zależy od Was, od tego co napiszecie. Pozdrawiam i z góry dziękuję za komentarze…

Reklamy

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „PYTANIE

  1. Kaczka pisze:

    Odwiedzam Cię codziennie. Prowadź dalej tego bloga, nie rozumiem, czemu miałbyś przestać. Dotąd wydawało mi się, że sprawia Ci on przyjemność. Nagle stał się obowiązkiem?

    • qbanez pisze:

      No bo zawsze sprawiało mi frajdę zamieszczanie i pokazywanie tu coraz to nowych zdjęć, ale… Ale od pewnego czasu mam wątpliwości czy ktokolwiek oprócz mnie jeszcze to ogląda, chce oglądać. Czy robię to tylko sam dla siebie?

      • Kaczka pisze:

        Niezależnie od tego, czy zagląda tu 5, 10, 100, czy 1000 osób, powinieneś to robić przede wszystkim SAM DLA SIEBIE. Bo taki był zamysł tego bloga od początku.

        • SanChin pisze:

          pod tym podpisuje się także moja tłusta łapa!

          • qbanez pisze:

            Nie no spoko – nie jestem aż tak samolubny żeby tylko o sobie myśleć ciągle… Prowadzę bloga zdecydowanie nie tylko dla siebie – w przeciwnym razie bym przecież nie publikował tego wszystkiego tak w eter…

  2. SanChin pisze:

    ej… nie zabieraj mi codziennej porannej rozrywki w pracy 😦

    Wbijam tu dzień w dzień i wkurwia mnie gdy nic nie dodajesz 😛 Palpitacji serca dostane jak codziennie będę widział napis „TO JUŻ KONIEC! – ZAMKNIĘTE”

    Weź się w garść i przestań się przejmować odwiedzinami 🙂 Bloga prowadzisz dla siebie nie dla kogoś. Zdjęcia robisz dla siebie, dla własnej satysfakcji. Za 2-3 lata tu zajrzysz i będziesz się cieszył jak dziecko z tego, że to nadal istnieje 😉 Jeszcze bardziej, że masz dalej siłę aby to ciągnąć.

    Na mojego bloga to dopiero nikt nie wchodzi 😛 – najlepiej wywal wtyczkę ze statystykami tak żebyś tego nie widział ;P

    • SanChin pisze:

      taki tam cytacik 😉

      „Chciałbym aby ten blog był dla mnie fotograficznym pamiętnikiem, zdjęciową podróżą, zbiorem fotografii dla mnie ważnych i mniej ważnych. Chcę też, aby codzienne wklejanie tu zdjęcia, lub zdjęć było dla mnie mobilizacją do częstszego i regularnego brania do ręki aparatu i do zatrzymywania w kadrze chwil i obrazków, które tu zobaczycie…”

      I taką rolę spełnia, przy okazji jest kilkoro ludzi którzy tu zaglądają i im się zdjęcia podobają 🙂

  3. Nie rób mi tego stary. Nie możesz zakończyć blogowania. Ja wpadam co dzień i podziwiam co ciekawego Ci się udało danego dnia ustrzelić. Takich blogów, jak Twój tutaj w okolicy po prostu nie ma, a bynajmniej ja nie wiem o ich istnieniu. Rób to dalej, bo robisz to dobrze : )
    Dobra, przesadziłem. Blogi są, ale tylko na Twojego zaglądam regularnie 😀

  4. Zły człek pisze:

    Eeee ja nie wchodzę bo nie czytam fotoblogów 😛

    • Kaczka pisze:

      Taka już uroda blogów, że zwykle się ich nie czyta, a ogląda. Pytanie tylko: czy to jest fotoblog? Nie, to nie zagadka dla Ciebie. To figura retoryczna…

  5. niebieski patyk pisze:

    Ja tutaj zaglądam. Lubie to miejsce.

  6. mari pisze:

    A ja mam pytanie: prowadzisz bloga dla siebie i czytelników, czy tylko dla czytelników – albo tylko dla siebie??

    Czym jest dla ciebie ten blog i jaką ma wartość??

    🙂

    • qbanez pisze:

      Na pewno nie tylko dla siebie. Na pewno nie tylko dla czytelników. Dla siebie i dla ludzi.
      Drugie pytanie jest już trudniejsze… Bo z czasem ten blog stał się dla mnie czymś więcej niż taki zwykły blog… Muszę to przemyśleć…

  7. fotoban pisze:

    no właśnie, przestań się mazać i weź sie k…wa ogarnij ;P
    zadaj sobie kilka pytań: prowadzisz bloga dla siebie czy dla cyfry? jak cie się nie chce dla siebie to po co komuś dogadzasz?
    ja kilka dni temu założyłem swój pierwszy fotoblog. pomyślałem, że jak inni mogą to czemu nie ja?
    mnie cieszyło jak zajrzały 2 osoby w dzień kiedy pierwszy raz coś wrzuciłem a ty się milionami przejmujesz. wiem, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale nie przesadzaj do ch..ja pana naszego amen :]
    tu masz se zajrzyj, może coś zgapisz ………….. jak i ja to robiłem 😛
    http://fotoban.wordpress.com/
    pozdr :]

    • qbanez pisze:

      Dobra, przekonaliście mnie! Blog zostaje… Choćby dla dwóch osób warto – tym bardziej, że jest Was wszystkich tu więcej niż dwoje! Cieszę się że tu wpadacie, naprawdę ma to dla mnie znaczenie 🙂 Dzięki za odzew! A Ty Fotoban – gratuluję bloga, obiecuję zaglądać – z miłą chęcią! Pozdro!

  8. Pewnie, że zaglądają tu ludzie. Widać to zresztą po komentarzach. Twój blog jest świetny, bardzo, bardzo podobają mi się zdjęcia. Nie kasuj go, wklejaj dalej swoje pomysły, bo ciekawe jest to, jak patrzysz na świat. Skąd nagle takie zwątpienie?

    • qbanez pisze:

      Skąd zwątpienie? Z braku reakcji na moje zdjęcia ostatnimi czasy – ja się staram, a z reguły nikt nie poświęci choćby minuty na napisanie paru zdań o swoich odczuciach itp. na temat choćby jednego ze zdjęć – nie mówię tu o jednym słowie, czy dwóch (często w ogóle nie na temat) – ale choćby zdanie, choćby parę słów – już by dało mi o wiele większą motywację i nadało dużo więcej sensu jeśli chodzi o prowadzenie bloga… Zwątpienie też pewnie w wyniku deszczowej dziś pogody, z przygnębienia, doła, z powodu zbliżającej się śmierci, mijającego czasu, braku weny i natchnienia 😉 Pozdro i dzięki za opinię 🙂

  9. daniello pisze:

    ja również zaglądam tu codziennie ziomuś 🙂 i jak niema nowych fotek to trochę się w…….am 🙂 także Kubuś nie pisz farmazonów o zamknięciu bloga tylko pstrykaj nowe fotki, a tak na marginesie to pamiętasz że się jakiś czas temu ustawiliśmy na małą sesyjkę 🙂

    pzdr ziomuś

    • qbanez pisze:

      Joł Daniello! A ja myślałem, że już dawno przestałeś tu zaglądać… No proszę – warto było dać taki wpis – takich rzeczy się dowiaduję… Co do sesyjki to jak najbardziej aktualne… Tylko teraz wieczory późno, ale za to ciepłe 😉 Jak by coś, to moje gje gje znasz 😉 Pzdr.

  10. Jachu pisze:

    a o sezonie ogórkowym czytałeś? Zaczyna się około czerwca i trwa do września – lecą wówczas statystyki wszystkim „marketingowcom”. więc jak to już Ci wyżej napisał – weź się … ogarnij 😉

  11. ciocia pisze:

    Melduję się, najpierw poczta służbowa, potem, prywatna a na deser rzut okiem na fotki Kuby!!!! Nie rób mi tego, nie przerywaj dobrej zabawy. Do roboty chłopie!!!

  12. siekierup pisze:

    Wiem, że wpis sprzed roku, ale też dorzucę swoje 3 grosze. Blog spodobał mi się bardzo, w szczególności zdjęcia starych szpitali. Bierze mnie podziw, ze jesteś w stanie sam wejść do opuszczonych szpitali. Mnie na widok zdjęć ze stołami operacyjnymi i różnymi przyrządami włos się jeży… Dodałem bloga do zakładek

    • qbanez pisze:

      Cześć. Dzięki za miłe słowa… Nie spodziewałem się, że ktoś jeszcze odkopie ten wpis 😉
      No i kto Ci powiedział, że wchodzę do opuszczonych szpitali sam? Wcale tak nie jest – wręcz odwrotnie – unikam chodzenia po takich miejscach samemu i zwykle eksploruję w dwie osoby… Dzięki za dodanie mojego bloga do zakładek, mam nadzieję, że będziesz tu zaglądał i że zostawisz czasem jakiś komentarz 🙂 Pozdrawiam 🙂

      • siekierup pisze:

        A to zmienia postać rzeczy, że nie wchodzisz sam 😉 Będę musiał nadrobić zaległości w komentowaniu, bo nie które zdjęcia są warte komentarza.

        • qbanez pisze:

          Ano zmienia postać rzeczy diametralnie. Nie dał bym rady sam zwiedzać takie miejsca – po prostu wysiada psychika w bardzo szybkim tempie – np, będąc sam w takim opuszczonym szpitalu w Beelitz przez 5 minut (kumpel poszedł się załatwić), myślałem że zwariuję – po prostu psychika wariuje – co ciekawe w 2 osoby takie fazy są zminimalizowane do tego stopnia, że prawie ich nie ma… Podejrzewam, że jeden dzień samemu w takim miejscu by nie jednemu zniszczył psychikę na zawsze…
          No, ale wracając na ziemię – miło mi będzie jak te zaległości nadrobisz i napiszesz co myślisz i co czujesz oglądając te niektóre zdjęcia 🙂
          ps. szkoda że ja nie mogę wejść na Twojego bloga (private/chroniony) 😦
          Pozdrawiam

          • siekierup pisze:

            Bo tam nic nie ma i nie prowadzę bloga. Na chwilę obecną robię swoją stronę od zera (http://portal.siekier.pl) i niedługo zamieszczę tam wpisy. Tematyka mojej strony ogólna, od zdjęć poprzez projekty elektroniczne (moja pasja) i różne kody, przepisy kuchenne itp.
            Co do Twojej strony, to jestem w połowie jej przeglądania 🙂 Jak skończę, to zamieszczę komentarze 😉
            Pozdrawiam

            • qbanez pisze:

              No to powodzenia w robieniu i utrzymaniu strony – wiem ile pracy to kosztuje, więc trzymam kciuki…. 🙂
              A skoro nie prowadzisz bloga, to po co dajesz do niego linka przy każdym komentarzu (pod Twoim nickiem)? 😛 Klikałem i klikałem i nie wiedziałem o co chodzi i jak mam się tam dostać, a tu okazuje się, że nie potrzebnie to rozkminiałem, bo tam i tak nic nie ma!! 😛 Strollowałeś mnie 😛 Pozdro 😉

              • siekierup pisze:

                Widać system komentowania sam go dodaje… Rzadko siedzę na WordPressie i nie ogarnąłem wszystkich funkcji ;P Muszę to poustawiać.

  13. ananke pisze:

    no to w odpowiedzi na Twój wpis… moje zdanie chyba nie ma w tej sytuacji zadnego znaczenia:) dobrze, że nie zrezygnowałes….:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s