Mur Berlinski

East side gallery – jest największą na świecie galerią sztuki na świeżym powietrzu. Ten najdłuższy zachowany fragment muru berlińskiego ma 1315 metrów długości, a mieści się na nim ponad 100 dzieł 120 artystów z 20 krajów. Miejsce to zrobiło na mnie wielkie wrażenie – coś niesamowitego! Kilka zdjęć:

1:2:3:4:5:6:7:8:9:10:11:12:13:14:15:16:

Reklamy

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Street i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Mur Berlinski

  1. magda pisze:

    Bardzo, bardzo…..ta galeria robi na mnie wrażenie i przypomina tę nieodległą w końcu historię a nawet się do niej bezpośrednio odnosi ale mnie najbardziej podoba się to, że te wydarzenia mają artystyczny wyraz, i że ekspresja i skojarzenia są pozaczasowe i wywołują różne emocje u artystów.
    Te wrażenie pogłębia ulotność chwili zatrzymana w kadrze fotografa. Jakże wpisująca się w tło.
    To powoduje wielowymiarowy odbiór i doznania. Bo tło i postaci na zdjęciach się uzupełniają. Udało Ci się dzięki tym fotografiom uchwycić i nadać nowy sens temu wszystkiemu co tak na prawdę trudno ogarnąć. I dowieść, że fotografia potęgą jest i basta 🙂
    acha a mnie najbardziej wymowa 9, ekh chyba to ta słowiańska dusza 😉

  2. Onibe pisze:

    dobra seria, bardzo równa… i super miejsce 😉

  3. Anonim pisze:

    Ta galeria robi na mnie wrażenie, dobra reporterka, pozdrawiam Jerzy.
    Feh.

  4. Widmowy pisze:

    Dobre momenty dobrze skomponowane.

  5. ciocia pisze:

    zagubiłam się, fikcja wymieszała się z realem. DOBRE!

  6. ananke pisze:

    te zdjęcia nie wygladaja jak „wyczekane”, „wyszukane”, one wygladaja jak z mega zawowodowej sesji, do ktorej zaprosiles modeli i modelki i ustawiłes wszystko tak, jak byś chiał… nie wiem, cos opowiedzieć? cos przekazac? i udało Ci się, tylko jak sądze, ci ludzie to przypadkowe postaci… dobrze ktoś wyżej napisał, bardzo zrownowazona sesja…. ale ! nie nudna… 🙂 pzdr

    • qbanez pisze:

      Dzięki 🙂 Tak, ci ludzie to są przypadkowe postacie (POSTACIE, a nie „postaci”). Cieszę się, że mi się udało 🙂 Na niektóre z tych zdjęć, trzeba było naprawdę trochę poczekać… Czasem dłużej niż trochę, a czekanie utrudniało mi znacznie to, że nie byłem tam sam 😉 Swoją drogą uwielbiam Berlin… Chcę tam wrócić 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s