Yezós

Będąc w Berlinie spotkałem Jezósa! Ba – spotykałem go tam często i gęsto 🙂

1:2:3:4:5:6:7:

Advertisements

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Street i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Yezós

    • qbanez pisze:

      A jaki to ma związek z tym co powyżej?

      • nickt pisze:

        a w takim razie przepraszam. nie wiedziałem ze życzysz sobie komentarzy ściśle na dany temat.

        • qbanez pisze:

          Nie masz za co przepraszać. Nigdzie nie pisałem też, że życzę sobie komentarzy ściśle na dany temat… Spytałem tylko jaki ma to związek, bo żadnego nie wyczułem i nie kumam o co biega… Może jestem za głupi, a może jesteś z T4B i reklamujesz jakiś shit? Nie mówiąc już o tym że nie cierpię kostek 😛

  1. gbur pisze:

    ten pierwszy to chyba nie Yezós, ale jakiś święty franciszek czy inny ciul…

  2. nowytomek pisze:

    tytuł posta po węgiersku?

  3. Fotografia nr 2 – bajeczna posadzka.
    Uwielbiam Twoje zdjęcia za emocje, jakie we mnie budzą. Wspaniałe są za to, że bez widocznych dla mnie obróbek (jeśli w ogóle coś z nimi robisz…), czyli po prostu za ich niesamowitą realność. Właściwie wzdycham z wrażenia przy każdym Twoim wpisie – urzeka mnie treść, forma lub całość.

    • qbanez pisze:

      WOW! Nie wiem co powiedzieć (!?) ZATKAŁO MNIE 🙂
      Właściwie to czytając takie komentarze spełnia się po prostu moje marzenie 🙂
      Zapraszam jak najczęściej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s