ZAMKNIĘTE wracam

Powinna być przerwa, bo jestem mega chory i zdycham w męczarniach, ale przerwy nie ma, bo pomiędzy męczarniami ciągle odnajduję nieodkryte wcześniej zdjęcia w czeluściach mojego dysku:

1:2:3:4:5:

Advertisements

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Street i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „ZAMKNIĘTE wracam

  1. Onibe pisze:

    ile Ty robisz zdjęć? Szok normalnie… szuflady bez dna, ani chybi jakaś kwantowa sprawa ;-).

    A kolekcja dobra, choć minimalistyczna… fajnie pojechałeś z ostatnim 😉

    • qbanez pisze:

      Ile robię zdjęć? Tyle ile mi w oko wpadnie kadrów – staram się co najmniej jedno zdjęcie dziennie wykonać – tak minimalnie. Ogólnie staram się robić jak najmniej zdjęć, jak najwięcej przy tym myśląc. Nie znaczy to, że nie ma dni, w których przynoszę do domu np. 300 zdjęć – wtedy zazwyczaj 90% z nich ląduje w koszu. Ale naprawdę różnie z tym bywa.
      Dzięki i pozdro! 🙂

      • Onibe pisze:

        podziwiam i zazdroszczę ;-). Mnie się na streeta udaje wyskoczyć raz do roku i wtedy każde zdjęcie które przyniosę pieszczę jakby było cudem, a w gruncie rzeczy jest tak jak piszesz: 90% powinno od razu wylądować w koszu ;-). Masz dobre oko, rzadko spotykam się z tak płodnym fotografem, robiącym tak wyrównane zdjęcia… póki co ilość nie przegrywa z jakością ;-).
        powrotu do zdrowia!

        • qbanez pisze:

          Zamiast zazdrościć sam zorganizuj sobie więcej czasu i częściej niźli „raz do roku” wybieraj się na street photo! 🙂 Skoro Cię do tego ciągnie, to po co się ograniczać tak rzadkimi wypadami na miasto z aparatem? Tym bardziej, że po Twoich zdjęciach widzę, że dajesz radę i to nieźle!
          Tak czy siak – inspirujesz mnie, dzięki 🙂

          • Onibe pisze:

            jasne, pomysł świetny ;-). Lepiej robić samemu niż zazdrościć komuś, hehe ;-). Dzięki za dobre słowa, mam nadzieję, że jeszcze coś w temacie powiem. Na razie praca dyktuje warunki, ale pracując nad pracą, pracuję też nad tym, aby móc poświęcić czas fotografii… W tym ujęciu to bardziej Ty inspirujesz ;-). Albo… ustalmy kompromisowo, że się oboje zainspirowaliśmy… ku chwale fotografii 😉

  2. widmowy pisze:

    Dobre są te przekręcenia. Dobry pomysł.

  3. fotoban pisze:

    Jeśli chodzi o Ciebie bydlaku, to raczej choroba ma Ciebie i to ona zdycha w męczarniach. Tak czy inaczej życzę powrotu do zdrowia. Jeśli chodzi o dysk to zaopiekuj się nim i zabezpiecz dodatkowo swoje foty, bo ja ostatnio właśnie w czassie choroby przerabiałem awarię dysku. Udało sie go reanimować, dlatego zwracam teraz na to uwagę.
    Dzisiaj reanimowałem swojego fotobloga. w wolnej chwili możesz kuknąć.
    a z tymi przekrętami faktycznie dobry pomysł :]
    pozdro!

    • qbanez pisze:

      O człowieku, a ja myślałem że już nie wrócisz – zaglądałem do Ciebie na bloga co jakiś czas, ale ostatnio dałem sobie spokój, bo pomyślałem że pewnie Ci się znudziło robienie zdjęć i masz to gdzieś, a tu taka niespodzianka i powrót! Spoko 🙂 Miło Cię widzieć 🙂

  4. fotoban pisze:

    zapomniałem jeszcze dopisać, że ty masz chyba zdjęcia wszystkiego i na każdą okazję – nawiązuję tu do pierwszego foto 🙂 które pasuje do twojej aktualnej sytuacji zdrowotnej

  5. „Zamknięte-wracam” wymiata!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s