Zgorzelec z innej perspektywy

Dziś oglądałem moje miasto – Zgorzelec, a raczej jego fragment z nieco innej, dla mnie nowej i ciekawej perspektywy:

1:2:

Advertisements

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Krajobrazy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Zgorzelec z innej perspektywy

  1. Aneta pisze:

    2. bajecznie bajkowe

  2. t pisze:

    To jest wlasnie roznica miedzy Polakami, a Niemcami. Bo jak sie domyslam pieknie odmalowane domki to Gorlitz, a nie Zgorzelec.

    • qbanez pisze:

      Hmmm… Tak się składa, że odmalowane domki są w Polsce – w Zgorzelcu na ulicy Daszyńskiego. Na pierwszym zdjęciu pierwszy plan to opuszczona fabryka kondensatorów w Gorlitz, a w tle jest Zgorzelec . 🙂

      • t pisze:

        Zanim odpowiedzales poszukalem z ciekawosci w Google Maps i zlokalizowalem budynek na ktorego dachu stoisz(?) przy Uferstrasse w Gorlitz. Natomiast nie zmienia to faktu, ze z to tylko wyjatek od reguly. Polacy sa balaganiarzami i widac to na pozostalych Twoich zdjeciach. Nieodmalowane budynki, jarmarczne szyldy, powszechny brud i szarosc na ulicach. Czy Nysa Luzycka nie zalewa okolicznych zabudowan? I w ogole co mozna robic w Zgorzelcu poza fotografowaniem?

        • qbanez pisze:

          No dokładnie tam jest ten budynek – dobrze znalazłeś 🙂
          Na szczęście wyjątków od reguły jest więcej – myślę, że na tyle dużo że reguła się powoli zaciera. Swoją drogą miasta w innych krajach też bywają syfiaste – choćby Praga, stolica Czech – jedno z brudniejszych miast jakie widziałem. A co można tu robić poza fotografowaniem? Dobre pytanie… Można wyjechać 😉 A tak serio to zależy co byś chciał robić, musiał byś więc rozszerzyć pytanie 😉

          • t pisze:

            Myslalem o zarabianiu pieniedzy 😉 A jak juz sie ma pelne konto bankowe to, czy jest je gdzie wydawac? Rozumiem, ze raczej nie macie czegos pokroju Altmarkt Galerie w Dreznie lub Starego Browaru w Poznaniu, ale czy istnieje chocby jakas ich namiastka oraz „odchamiacze” w postaci teatru czy kina? Domyslam sie, ze bankow, aptek i kosciolow jest pod dostatkiem. Pytam rzecz jasna z ciekawosci, bo jakos w obecnych realiach (wysokie ceny, gospodarka oparta o uslugi) juz nie bardzo widze perspektywy do zycia dla mlodych ludzi w takich malych miasteczkach.

            Regula, ze jestesmy 50 lat za Afryka jest nadal czynna. Jesli wyjatkow jest wiecej to tylko dlatego, ze Zachod rowna do nas, a nie my do Zachodu 😉

            • qbanez pisze:

              Zarabiać pieniędzy raczej nie ma gdzie… No chyba że chcesz zarobić na bieżące wydatki, takie jak czynsz i żarcie, to zrobisz to w markecie, których jest tu przesyt na pewno dostaniesz jakąś zimną i wyzyskującą Ciebie posadkę… Jedyna lepsza szansa to elektrownia/kopalnia, gdzie zarobki dobijają do średniej krajowej, a to na nasze realia już bardzo dużo. Czy jest gdzie wydawać zarobioną kasę? Są biedronki (chyba z 8sztuk!), są sklepy z używaną odzieżą i tak jak pisałem – dookoła markety: kaufland, lidl, real, carefour, liroy, castorama, plaza, i inne eko 😉 Markety zniszczyły małe przedsiębiorstwa, drobny handel, poziom życia spadł, bieda piszczy, więc raczej nie ma co wydawać… Ale do drezna akurat blisko, więc jak już dobrze zarabiasz, to masz dobrą furę, którą dojedziesz do tego miasta w niecałą godzinkę.
              ps. mam wrażenie, że chyba nie byłeś w Afryce i raczej nie wiesz co mówisz… Rozejrzyj się po takim Zgorzelcu, a później po jakimś mieście w RPA i powtórz, że jesteśmy „za nimi”… 😉

              • t pisze:

                ojej, tak sie mowi (50 lat za murzynami), zeby podkreslic nasze zapoznienie cywilizacyjne wobec Zachodu i biurokratyczny bajzel przypominajacy repubiliki bananowe rzadzone przez watazkow.

                Co do Afryki to wcale nie uwazam jej za tak zapozniona jak sie to winno myslec. Co prawda bylem tylko na Mauritiusie, ale znam kogos kto mieszkal w Johannseburgu i jest to bardzo rozwiniete miasto, poza tym ze ma wiele problemow podobnych do Warszawy jak brak polaczenia miasta jakimkolwiek srodkiem szybkiego transportu z lotniskiem. Innymi slowy sa w Afryce panstwa bogate i wysoko rozwiniete jak wlasnie Mauritius, Libia czy Algieria jak rowniez biedne i zacofane jak Kongo, Liberia czy Zimbabwe.

                Natomiast dla przecietnego czlowieka, najbardziej istotne jest gdzie najszybciej moze zgromadzic kapital. Pod tym wzgledem Polska obiega radykalnie od cywilizowanych standardow. Nie liczac Warszawy, ktora pod wzgledem zarobkow i poziomu zycia juz dorownuje wielu miastom zachodnim.

                • qbanez pisze:

                  No masz całkowitą rację (niestety) … A co do wawy i poziomu życia, to ceny też są zaporowe w tym mieście i tam wbrew pozorom też jest bieda. Chociaż najbardziej właśnie tam bym chciał zamieszkać – jeśli w Berlinie by się nie udało… 😉 Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s