Zwierzaki

Uwielbiam zwierzęta – prawie wszystkie i prawie wszędzie – zarówno na dworze, w mieszkaniu, na talerzu i na zdjęciach. Dziś pokażę Wam te, które udało mi się uwiecznić ostatnio na fotografiach. Miłego oglądania:

1:_MG_70792:IMG_50743: _MG_80574: _MG_8199-25: _MG_94926: _MG_95247: _MG_80648: _MG_76989: _MG_365810: _MG_363311:_MG_7517 12:_MG_8286 13:_MG_3211 14:_MG_253515:_MG_398316:_MG_2076 17:_MG_9541-2 18:_MG_7673

Reklamy

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zwierzęta i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Zwierzaki

  1. Dalektable pisze:

    1 świetne, dobry monitoring 😀 Ale prawdziwą perełką jest 14. Cudne.

    • qbanez pisze:

      hehe – dzięki 🙂 1 to najnowocześniejsza żywa, biologiczna kamera 😉 A 14 to moje ulubione chyba z tej serii 🙂 Pozdro!

  2. adam pisze:

    Genialne. Gołąb na 3 zdjęciu to chyba nie za zdrowy? :> Widać, że sporo podróżujesz po świecie, dzięki temu masz większe możliwości znalezienia ciekawych motywów, w tym egzotycznych. W jakich krajach fotografujesz? Wracając do tematu zwierząt, tak się złożyło, że dzisiaj również zamieściłem, tyle że moje własne. Zainteresowanych zapraszam do zakładki „Moje zwierzaki”, a ja tymczasem uciekam do moich spraw. Pozdrawiam. 🙂

    • qbanez pisze:

      Dzięki 🙂
      Tak, gołąb na 3 i kotek na 4 zdjęciu są raczej bardzo nie za zdrowi…
      A czy dużo podróżuję? Nie wydaje mi się – po prostu w te wakacje mi się zdarzyło kilka wyjazdów – na 3 dni do Anglii pojechałem, a później byłem na urlopie w Chorwacji – taka okazja się trafiła i tyle 🙂 Najczęściej fotografuję w Polsce i w Niemczech – z uwagi na to, że mieszkam przy samej granicy. Ale znajdziesz na moim blogu też trochę zdjęć z Czech, troszeczkę z Austrii 🙂 To chyba tyle.
      Pozdrowienia dla Ciebie i Twojego zwierzyńca – widziałem, są zajebiste!! 😀

  3. szenszol pisze:

    12 jest fajna. Dzisiaj wybieram to zdjęcie 🙂

  4. brulionman pisze:

    technopies w piaskownicy zakazany i papierowej glebi ostrosci kaczka najbardziej „zagadaly” choc to jeszcze nie wigilia.
    zastanawia mnie sylwetka bez skory w witrynie miesnego – to chart?

    • qbanez pisze:

      Hehehehe – dobre 🙂
      A sylwetka bez skóry w mięsnym to owieczka… Tam takie coś to normalka w sklepach mięsnych :O
      Pzdr. 🙂

  5. szuman pisze:

    14 wspaniała!!!

  6. Onibe pisze:

    trochę makabrycznie tym razem, ale… bez zastrzeżeń 😉

  7. Domishek pisze:

    Już od jakiegoś czasu miałam tutaj napisać – masz niezwykły dar dostrzegania detalu i tej właściwej chwili. Wiem że jest tutaj bardzo wielu fanów urbexu, opuszczonych etc, ja osobiście uwielbiam serie takie jak ta, właściwie wszystkie które do tej pory przeglądałam na twoim blogu. Zauważyłam taką prawidłowość – przeglądam całą serię, jest parę swietnych zdjęć które ją wzmacniają oraz zazwyczaj te dwie, trzy perełki które stanowią kropkę nad i. Pytałeś wcześniej o opinie – osobiście uważam że taka jak dziś ilość zdjęć optymalna jak na serię, tworzy się jakaś całość. Ja zazwyczaj dany post przeglądam i tak później jeszcze z dwa, trzy razy. Wiele zdjęć zostaje w pamięci, serio. Jeśli chodzi o ten post – zwierzęta, nieco wymagający temat jeśli się nie chce wpaść w klimat pt słodkie kotki i pieski ale tobie się udalo. Jak dla mnie 14 wymiata

    • qbanez pisze:

      Siema! Miło, że wreszcie zdecydowałaś się napisać komentarz! Dzięki 🙂
      No i jeszcze bardziej dziękuję za pozytywne i miłe słowa. 🙂
      Mam nadzieję, że będziesz tu zaglądać i jeśli moje zdjęcia zapadają w pamięć to nie zapomnisz tym bardziej o tym blogu – będzie mi bardzo miło. Niesamowite, że ktoś ogląda moje zdjęcia i później jeszcze do nich wraca! WOW! 🙂
      Wielkie pozdro!!

  8. adam pisze:

    Dzięks. 🙂 A widzę, że jest tu moda na głosowanie, które zdjęcie/a najfajniejsze, to ja też się pobawię. 🙂 Na pierwszym miejscu: psy, które posiadły umiejętność kamuflażu (11) i kobieta w oknie (14), na drugim miejscu: kury i siedząca kobieta z psem (16), trzecie: „gość” z porożem (13) i kot przy kranie (12). Dobre też: pies na tle ściany ceglanej (6), pies na smyczy (2) i gołąb – jeb.. cw.. ;p Odnośnie witryny z mięsem, to też pomyślałem, że to zaszlachtowany pies.
    Co do kotów, to spotkałem niedawno jednego z uszkodzonym okiem, ale oprócz tego miał się dobrze. (zdj. komórą) http://img198.imageshack.us/img198/9785/zdjcia0024j.jpg Pozdrawiam. 🙂

    • qbanez pisze:

      To ja dzięx 🙂
      A co do mody na głosowanie to ja sam nie mogę zrozumieć skąd to się wzięło i dlaczego akurat tak ludzie komentują moje zdjęcia, że wybierają najlepsze z danego wpisu – często o tym myślę i nie mogę dojść do żadnych wniosków 😉 Wiem tylko że czasami – tak jak tu powyżej w Twoim komentarzu – jest to mega fajne 🙂 Dzięki!!
      A co do witryny w mięsem – to ja też, nawet będąc tam na żywo myślałem, że to pies…. Aż musiałem spytać sprzedawcę „co to jest?” i wtedy dopiero się dowiedziałem 🙂
      A kotów z uszkodzonymi oczami jest wiele i prawie wszystkie sobie jakoś radzą… Pozdro!!

      • Anonim pisze:

        Robienie takich fotek, wstawianie ich i cieszenie się – z nie wiadomo jakiego powodu uważam delikatnie pisząc za ohydne. Pewnie ten gołąb i kot został pozostawiony tak jak mu fotę pstryknąłeś – jest powód do dumy faktycznie… jakoś sobie radzą… – ciekawe co byś powiedział będąc tym małym kociakiem bez oczu i takim wychudzonym – żenada…

        • qbanez pisze:

          Żenadą jest pisanie jakichś swoich krzywych emo żali nie podpisując się pod tym choćby imieniem. Nie każde zdjęcie, które zrobiłem jest dla mnie powodem do dumy… Rozumiem że trzeba robić tylko ładne foteczki i fociać tylko zdrowe zwierzątka, młodych i ładnych ludzi i ogólnie pokazywać jaki ten świat jest piękny i idealny, tak? 🙂 Pozdróweczki :********

  9. Arski pisze:

    7 to bałkańskie klimaty – nie mylę się chyba , co?

    Ja zwierzaki do jedzenia najbardziej lubię 😀

    16 fajna i klimatyczna 🙂

  10. Ewa H. pisze:

    ja może skomentuję w ten sposób: Seria ciekawa, różnorodna.
    Widzimy tu dwa doskonałe portrety starszych kobiet, ‚żart sytuacyjny’ – nr 13 (nie wiem jak inaczej to nazwać!!), psy-kameleony:P, a w końcu witrynę z mięsem, która wzbudza z pewnością nieprzyjemne emocje. o to chodzi. Osobiście najbardziej poruszył mnie dziś chory kotek.. nie wiem czemu. Taki impuls. A jeśli chodzi o stronę techniczną to troszkę rozpraszający jest lewy zielony róg:))
    w każdym razie gratuluje niewyczerpujących się pomysłów. I..taka refleksja: robisz kawał dobrej roboty. Człowiek czuje dobry klimat, jakieś emocje, jak patrzy nawet na fotkę okapu z magnesami!!

    • qbanez pisze:

      Dzięki Ewa 🙂
      13 to rzeczywiście żart sytuacyjny 😉 Nawet nie wiesz ile cierpliwości trzeba mieć, aby doczekać się aż renifer pojawi się w tym miejscu, w którym się chce żeby się pojawił 😉
      W nagrodę za fajny komentarz specjalnie dla Ciebie drugie zdjęcie z tej serii:

      renifer way out

      A jeśli chodzi o kotka, to zastanawiałem się nad tym zielonym rogiem i specjalnie go zostawiłem – nie wszystkie zdjęcia muszą być idealne technicznie – ba! Żadne nie muszą takie być! A zielony to kolor nadziei, cieszę się że on rozprasza od głównego tematu 🙂

      Naprawdę wielkie dzięki za Twoje słowa o moich zdjęciach, jest mi mega miło, nie wiem co powiedzieć 🙂 Pozdrawiam 🙂

  11. Kat pisze:

    O matko, o matko. masz więcej zdjęć reniferów? Ostatnio mam na ich punkcie słabość.

  12. mantka pisze:

    kurde te wszystkie zdjęcia reniferów mnie zabiły (chyba całe śniadanie u nich zostawiłeś, ale zajebiste są 🙂 ) kiedyś musisz mi pokazać wszystkie swoje zdjęcia! bo widzę, że dużo mnie omija, a nie wszystko publikujesz.

  13. Magda pisze:

    Trafiłam na Twojego bloga dzięki komentarzom na joemonsterze (artykuł o opuszczonych miejscach) i przeglądam kolejną stronę, co jest dowodem na to, że Twoje zdjęcie bardzo mi się podobają. Chciałabym jednak poruszyć temat, który poruszyła anonimowa osoba wyżej, ale chyba wykazała się nadmierną emocjonalnością, żebyście się zrozumieli. Chodzi o zdjęcie tego kota. Nie chodzi o to, żebyś takich zdjęć nie robił, bo byłoby to zafałszowywaniem i sztucznym upiększaniem rzeczywistości. Chodzi o to, żeby na takie nieszczęścia REAGOWAĆ. Większość kotów sobie nie poradzi. Wiem, co mówię, bo jestem wolontariuszką pewnej fundacji zwierzęcej od kilku miesięcy i jeśli człowiek zainteresuje się tematem, to odkrywa, że koci spryt to za mało, by poradzić sobie w zmechanizowanym, niebezpiecznym świecie pełnym okrutnych ludzi. To jest malutki, nieznający życia, wychudzony kotek, któremu najprawdopodobniej WYPŁYNĘŁY oczy przez NIELECZONY koci katar. To oznacza, że przez długi czas mijały go setki ludzi jak Ty, przekonanych, że jakoś mu tam będzie. Nie, nie będzie. Jeśli faktycznie uwielbiasz zwierzęta – nie bądź obojętny. Pomóż. Tyle z mojej strony.

    • qbanez pisze:

      Chętnie bym mu pomógł, ale jak to zrobić będąc w kraju, w którym nie znam języka, nie znam nikogo, a w danym mieście jestem tylko przez jeden dzień? Nie widziałem sposobu, żeby mu pomóc… Po za tym takich kotów w tej dzielnicy było kilkadziesiąt… 😦

  14. Casia pisze:

    4. nie na moje nerwy 😦
    Wolontariuszka z góry ma rację – gdyby każdy reagował, na świecie byłoby mniej cierpienia…. To nie pod Twoim adresem, ale może inni też przeczytają jej apel i da im to do myślenia….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s