Sprzedam organy

Czy to legalne? Czy tak można? Sprzedawca organów i inne zdjęcia dziś w barwach mniej kolorowych niźli w ostatnim wpisie. Zapraszam:

1:_MG_22312:IMG_5686 3: IMG_51254:_MG_2076-2 5: _MG_3515-2-26: _MG_34027: _MG_33718: _MG_8989-29: IMG_5799 10:IMG_5738-211: _MG_930012:IMG_5907 13: _MG_813714:_MG_9251-2

Reklamy

Informacje o qbanez

Fotograf i basista :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Street i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „Sprzedam organy

  1. Ewa H. pisze:

    wow. kolejna świetna seria. i takie chyba lubię najbardziej;) Podoba mi się, że wrzucasz zdjęcia o różnej tematyce; jak np. monitoring, czy zawieszki. Widać, że Ty i Twój aparat jesteście nierozłączni, ale…
    Najbardziej lubię ludzi. No i pięknie ich pokazujesz;)
    1 – ciekawa sytuacja. 😉 No i bilbord w tle świetnie gra w tej sytuacji;)
    2 – bardzo poruszające. strasznie mi przykro jak widzę takich ludzi, wtedy człowiek się zastanawia jakimi głupotami sobie zaprząta głowę, zamiast się cieszyć z tego co jest!
    4 – pierwsze na co zwróciłam uwagę; świetna kompozycja. taki idealny kadr.
    8 – świetne!! mm nadzieję, że nikt tu nie jest ustawiony! wszystko się tu dopełnia!! każdy element w odpowiednim miejscu.

    Reszta jak zwykle też piękna, ale nie będę się rozczulać nad każdym zdjęciem;) tylko tym, które najbardziej poruszają moje serce ❤ hahahhaha..
    pozdro i gratuluję 1/2 miliona!!

    • qbanez pisze:

      Ewa – Dziękuję Ci za tam mega fajny komentarz! WOW!! 🙂
      Cieszę się, że doceniasz tego bloga i moje zdjęcia, to przemiłe.
      A jeśli chodzi o poszczególne zdjęcia, to:
      1 – dzięki 🙂
      2 – bardzo poruszające? Dla mnie nie aż tak bardzo, bo wiem, że często tacy ludzie specjalnie łamią sobie w ten sposób nogi, żeby móc żebrać. Kiedyś ktoś nakręcił o tym dokument. Niestety cyganie, romowie, rumunii mają taką właśnie mentalność i w tak drastyczne sposoby próbują wywołać takie uczucia jakie to zdjęcie wywołało w Tobie. A pewnie zupełnie nie potrzebnie.
      4 – dzięęęękuję 🙂
      8 – nie, nikt tu nie był ustawiony. Zdjęcie zrobiłem w mieście Split w Chorwacji późnym wieczorem stojąc na czerwonym świetle, dopiero w domu zobaczyłem, że… że to zdjęcie jest fajne! 🙂

      Jeszcze raz dziękuję Ci i pozdrawiam 🙂

  2. nickt.pl pisze:

    ostatnie zdjęcie – qbanez korespondent wojenny 🙂

    • qbanez pisze:

      W momencie gdy jeszcze nie robiłem tego zdjęcia, a tylko się przymierzałem, to już czułem, że to zdjęcie będzie wyglądało jak z wojny! 🙂

  3. I am I pisze:

    Z dzisiejszego znakomitego zestawu pozwolę sobie wyróżnić numerki 9 i 12. Bo tak!

  4. M pisze:

    9 mega! W ogóle wszystkie fajne są.

  5. mantka pisze:

    zaskoczyłeś mnie ostatnim zdjęciem. Podoba mi się najbardziej!

  6. Arski pisze:

    Dla mnie 4 wymiata 🙂
    Pani z Chorwacji chyba? Dobrze pamiętam?

    • qbanez pisze:

      Na 4 jest Pani z Wrocka, natomiast pani z Chorwacji znajduje się przy czołgu na zdjęciu nr ostatni 😉 Dzięki i pozdro 🙂

  7. agniecha pisze:

    Jak dla mnie wszystkie są meeeegaaaa!!!

  8. brulionman pisze:

    handel organami to pod paragraf chyba podpada 😉
    najbardziej podoba mi się rowerzysta sygnalizujacy swemu niewidzialnemu pasazerowi gdzie beda skrecac 🙂
    a labedzie to niemal http://wp.me/p2BICK-dTY
    pozdro, lubie ten street

    • qbanez pisze:

      Ojtam ojtam 😉
      Kurde, miło być porównywanym do TAKIEGO wielkiego zdjęcia… Jednak nie dorastam do pięt swoimi wszystkimi zdjęciami do tego, które pokazałeś… Jaram się!! 🙂
      Pozdro i dzięki 🙂

  9. adam pisze:

    1 – ciekawe, 4 – już było, ale dobre ;p, 8 – fajne dziewczęcia, sporo ich złowiłeś na jednej focie ; ), 12 – interesująca kobieta (ta przechodząca), 13 – najlepsze, 14-kobieta przed czołgiem -specjalnie pozowała? a ha, 5 – kojarzy mi się z rozszerzonym pasem na jezdni -świeżo malowanym, jakby ktoś przed chwilą po nim przeszedł. Pozdrawiam.

    • qbanez pisze:

      Joł.
      KURDE – faktycznie, czwarte zdjęcie już było… Strasznie przepraszam za powtórzenie… W poprzednim wpisie (o tytule „Zwierzaki”) to zdjęcie było, ale je właśnie podmieniłem na kolorowe, więc może mi wybaczycie to powtarzanie. Jeszcze raz przepraszam… Zapomniałem, że je dawałem…
      Jeśli chodzi o zdjęcie 13, to nie spodziewałem się, że się komuś ono spodoba – bardziej jako zapchajdziurę je wrzuciłem, a tu taka miła niespodzianka 😉 Warto chyba dawać zapchajdziury 😛
      Co do 14, to nie pozowała specjalnie, po prostu stała tam, a ja udawałem że fotografuję czołg obok, a nie „jej czołg” 😉 I na sekundę skierowałem obiektyw w jej kierunku, cyk i się udało – jest zdjęcie 🙂
      Dziękuję za fajny koment i gratuluję spostrzegawczości co do zdjęcia nr. 4 (jeszcze raz przepraszam za powtórkę) 🙂
      Pozdro!

      • ananke pisze:

        5 tez juz gdzies widzialam, nie wiem tylko, czy na blogu, czy na fb, cos z jeziorem w niemczech było zwiazane, ale nie istotne, kazde, nawet powtórzone zdjecie, ale przypisane do innej grupy tematycznej jest mega nowym odkryciem….. nawet ta babcia tu i w tym miejscu mi bardziej pasuje, do całosci………. zdjecia takie jak te, to klasyka, uwilbiam czerń i biel w zdjęciach, ale oczywiście nie we wszystkich, kolory bowiem tez sa wazne….. reasumując, 13 wymiata, Ty to masz cos z tym patrzeniem na swiat z góry??? w zyciu osobistym tez lubisz taki punkt widzenia?? 😉

        • qbanez pisze:

          Piąte zdjęcie to tylko na fejsie zamieszczałem, więc zapewne tam…
          Też uwielbiam klimat zdjęć czarno białych, ale czasem nie mogę się powstrzymać i nie ma opcji żebym pozbawił zdjęcie kolorów 😉
          A czy w życiu też patrzę na wszystko z góry? Nie, bo lubię różne punkty widzenia 🙂

      • mamjakty pisze:

        a ja właśnie też 13 doceniam. Dobre zdjęcie, fajne połączenie dynamicznych łabędzi i spokojnej wody, a przede wszystkim pokazuje taki fajny moment, gdy się jest w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, z odpowiednim aparatem:)

        • qbanez pisze:

          Fajnie. Ale ja patrząc na to zdjęcie czuję, że mogło być lepiej… To było tak, że robiłem zdjęcie miasta z takiej wieży i nagle usłyszałem dziwne dźwięki – spojrzałem w ich kierunku i widziałem już te startujące łabędzie – nie miałem wiele czasu na ogarnięcie kadru, skomponowanie zdjęcia i w ogóle – gdybym spojrzał pół sekundy później to mógł bym sfotografować już tylko ślady na wodzie… Więc z jednej strony – zawsze mogło być lepiej, a z drugiej strony – kurde, udało się 🙂
          Pozdro i dzięki za komentarz 🙂

  10. Dominika pisze:

    Klimatyczne zdjęcia 😉

  11. Onibe pisze:

    ciekawy zbiór
    dla mnie 4, 12, 13
    a numer 14 to chyba panzerkampfwagen IV?

    • qbanez pisze:

      Dzięki On i Be 🙂
      A nie wiem co to za czołg na 14stce… To w Jugosławii, więc może jakiś ruski czołg? Cholera wie…
      Pozdro!! 🙂
      ps. a 12 to chyba moje ulubione zdjęcie z tej serii… Co ciekawe zrobiłem je w Berlinie w jakimś ogromnym domu handlowym i na początku je wywaliłem do kosza, a później wydobyłem z niego i jednak zostawiłem na później, bo „może coś z niego będzie”… A teraz strasznie lubię to zdjęcie… Za to 13 mi się na początku podobało, a teraz coraz mniej 😛 Nie wiem jak to jest 😛

      • Onibe pisze:

        tak to jest… ja najczęściej przerabiam zdjęcia sprzed dwóch – trzech lat i się cieszę z nich jak cholera. Cieszę, a zarazem dziwię, że kiedyś nie miałem pomysłu na te zdjęcia a wykorzystywałem inne, znacznie gorsze i banalniejsze. Cóż… czas robi swoje 😉

        • qbanez pisze:

          No to fakt… Kurde, szkoda że ja nie mam praktycznie żadnych zaległości… 😦 😛

          • Onibe pisze:

            przy takim hurtowym wystawianiu to nie ma się co dziwić ;-). Gdybym robił na bieżąco tak wiele tak dobrych zdjęć, to pewnie też bym nie miał zaległości ;-D

            • qbanez pisze:

              Kurde, nie patrzyłem na to z tej strony. Zadziwiająco jak nieobiektywnie patrzę na ilość zamieszczanych tutaj zdjęć – odnosiłem wrażenie, że jest ich stosunkowo mało 😉 🙂

              • Onibe pisze:

                mało, dużo… bardzo subiektywne słowa 😉

                • qbanez pisze:

                  Właśnie 😉 Tym bardziej, że ilość zdjęć nic właściwie nie mówi. Można zrobić sto, czy dwieście zdjęć i prawie nic nimi nie opowiedzieć, a można opowiedzieć wiele jednym zdjęciem, lub dwoma, lub pięcioma, lub być może czternastoma 😉

                  • Onibe pisze:

                    o, no właśnie. Dlatego nigdy nie wartościuję. Jeśli efekt pasuje, to szczegóły nie mają znaczenia. To znaczy mają znaczenie, ale nie trzeba się nimi zajmować, bo są po prostu dobrze dopracowane 😉

  12. Michał pisze:

    Przez chwilę myślałem, że gość z pierwszego zdjęcia to jakaś prowokacja artystyczna. Ale po chwili zrozumiełem, że facet po prostu nie słyszał o Allegro…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s