Tym razem pokażę Wam zdjęcia z opuszczonej i całkiem niepozornej willi, w której w środku było moim zdaniem całkiem ciekawie, panował tam dość dziwny klimat, a sufit w głównym pomieszczeniu sprawił że opadła mi szczęka! Podobnie zasłane łóżko w innym pomieszczeniu spowodowało, że miałem ciarki na plecach, a kolejne łóżko na strychu, obok którego widnieje na ścianie napis „HELP ME” sprawił że nie miałem już ciarek, tylko dreszcze! Miłego oglądania:
Autor bloga
Jakub Purej
Archiwum
- Październik 2022 (1)
- Marzec 2020 (1)
- Wrzesień 2018 (1)
- Lipiec 2018 (1)
- Czerwiec 2018 (1)
- Maj 2018 (1)
- Kwiecień 2018 (1)
- Marzec 2018 (1)
- Luty 2018 (1)
- Styczeń 2018 (1)
- Sierpień 2017 (1)
- Lipiec 2017 (1)
- Maj 2017 (1)
- Kwiecień 2017 (1)
- Marzec 2017 (1)
- Luty 2017 (1)
- Styczeń 2017 (1)
- Grudzień 2016 (1)
- Październik 2016 (2)
- Wrzesień 2016 (1)
- Sierpień 2016 (1)
- Czerwiec 2016 (1)
- Maj 2016 (1)
- Kwiecień 2016 (1)
- Marzec 2016 (2)
- Luty 2016 (2)
- Styczeń 2016 (4)
- Listopad 2015 (2)
- Październik 2015 (1)
- Wrzesień 2015 (2)
- Sierpień 2015 (1)
- Lipiec 2015 (2)
- Maj 2015 (1)
- Kwiecień 2015 (1)
- Styczeń 2015 (2)
- Grudzień 2014 (1)
- Listopad 2014 (2)
- Październik 2014 (4)
- Wrzesień 2014 (4)
- Sierpień 2014 (1)
- Lipiec 2014 (1)
- Czerwiec 2014 (1)
- Maj 2014 (18)
- Maj 2013 (2)
- Kwiecień 2013 (6)
- Marzec 2013 (7)
- Luty 2013 (6)
- Styczeń 2013 (5)
- Grudzień 2012 (8)
- Listopad 2012 (6)
- Październik 2012 (8)
- Wrzesień 2012 (4)
- Sierpień 2012 (5)
- Lipiec 2012 (2)
- Czerwiec 2012 (9)
- Maj 2012 (10)
- Kwiecień 2012 (10)
- Marzec 2012 (15)
- Luty 2012 (11)
- Styczeń 2012 (10)
- Grudzień 2011 (10)
- Listopad 2011 (12)
- Październik 2011 (16)
- Wrzesień 2011 (16)
- Sierpień 2011 (22)
- Lipiec 2011 (26)
- Czerwiec 2011 (26)
- Maj 2011 (36)
- Kwiecień 2011 (45)
- Marzec 2011 (44)
- Luty 2011 (36)
- Styczeń 2011 (22)
- Grudzień 2010 (31)
- Listopad 2010 (37)
- Październik 2010 (21)
- Wrzesień 2010 (11)
Luty 2017 Pon W Śr Czw Pt S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Statystyki
- 1 105 780 Wejść
pjersza
Jan Paweł drugi! 🙂
No no, nieźle się to prezentuje, gratulacje znaleziska 😉
Dzięx 🙂
Artysta w muzeum 🙂
Co to znaczy? 😛
Takie zdjęcia potrafi wykonać tylko artysta. A miejsce jest tak piękne i niesamowite, że aż ciężko uwierzyć, że jest opuszczone. Te miejsce jest niczym muzeum. Gratuluje pięknie wykonanych zdjęć i odkrycia wspaniałego miejsca. Z pozdrowieniami Wierny Fan 🙂
Dzięki dzięki, naprawdę wielkie dzięki za tak fajny komentarz 🙂 Też pozdrawiam fana (nie wiedziałem że mam fana!) 😀 Czad 😀
O panie toż to idealne miejsce na kręcenie horroru, Piękne krzesła na fotografii nr. 11 i widać że ktoś tam musi mieszkać (bo inaczej wszystko zostałoby sprywatyzowane przez amatorów napojów wyskokowych). Czy przeglądał pan co to za książki w szafce obok biurka? (może horrorki lub kryminały? :P) Bardzo nietypowe miejsce, niby opuszczone ale ktoś tam jest i ma większy porządek w łóżku niż ja 🙂 Bardzo fajny blog, robi pan piękne zdjęcia i gratuluje talentu fotograficznego 😉 P.S. P.S. Nocne zdjęcia to byłoby TO! 🙂
Siema, siema. Przede wszystkim, po pierwsze, to ja nie jestem żaden pan 😛 Nie mów tak do mnie 😀 Po drugie: dziękuję Ci za fajny komentarz 🙂 Po trzecie nikt tam nie mieszka od wielu, wielu lat, to jest opuszczona willa, a nie zamieszkana 😉 Książek nie przeglądałem, rzuciłem jedynie okiem i to jakaś niemiecka literatura, czyli nie zrozumiała dla mnie. Jeszcze raz dzięki za miłe słowa! 🙂 Pozdro!! 🙂
Jak zwykle jestem pod wielkim wrażeniem !!! Super miejsce, zdjęcia jeszcze lepsze. Nie wiem gdzie Ty znajdujesz tak piękne budynki w takim stanie… Oglądanie Twojego bloga to sama przyjemność !! 🙂
Bardzo, bardzo dziękuję Ci za tak miły komentarz 🙂 DZIĘKI!! 🙂
ps. A znajduję różnie, spacerując, jeżdżąc, przypadkowo, w necie, a czasem ktoś mi coś podpowie, naprowadzi, albo wymieni się miejscówka, za miejscówkę 🙂 Pozdro!! 🙂
Aż dziwne że takie miejsce stoji opuszczone i się marnuje. Zdjęcia rewelacyjne, można by tam trzasnąć kilka fajnych klimatycznych sesji 😉 Pozdrawiam
Na szczęście jest sporo takich miejsc 🙂 (na szczęście, bo je uwielbiam!) 🙂
Dziękuję za miłe słowa! 🙂 Pozdro!! 🙂
Ależ tam pięknie! Willa z ogromnym potencjałem , szkoda że niszczeje…gdybym tak miała złotą kartę… 😉
Pozdrawiam
No pięknie, pięknie 🙂 A co to jest ta złota karta? 😉 Pozdro! 😀
to w Polsce??
uchowało się aż tak
Nie, to w Niemczech 🙂 Aż tak! 🙂
Parę lat opuszczona a wygląda jak by tam ktoś mieszkał, porządek można powiedzieć, stylowe meble nie rozkradzione, w Polsce już by był po wszystkiemu.
Dokładnie tak 🙂
Zdradź, proszę, gdzie dokładnie takie cudo można znaleźć i w jaki sposób w ogóle znajdujesz takie miejsca? Zajebisty blog, zajebiste zdjęcia, klimat, wszystko :O nie mogę przestać patrzeć na zdjęcia, które robisz, po prostu mega!
Dzięki za miłe słowa 🙂 Nie gniewaj się, ale komuś kogo nie znam i do tego komuś, kto sam siebie nazywa „mickeymouse”, takich rzeczy nie zdradzam nigdy. 😉
Nie rozumiem jedynie co ma tutaj do powiedzenia to, jak się podpisuje. Mam rozumieć, że gdyby było tutaj coś pokroju jan.kowalski, byłoby lepiej, zapamiętam na przyszłość. 😉
Nie przeczytałeś ze zrozumieniem mojego komentarza… No więc powtórzę to samo, ale inaczej to ujmę: anonimom, których kompletnie nie znam i nic o nich nie wiem takich informacji nie udzielam, nie mówiąc już o tym że takich informacji nie udzielam publicznie 😉 Teraz rozumiesz? 🙂
Cudowne zdjęcia. To zaścielone łóżko i ten stelaż łóżka i nad nim na ścianie napis „HELP ME „. Można się przestraszyć. Wnętrze zachowane w cudownym stanie. Ja dziś byłam w takiej mojej małej perełce urbexowej. W takim miejscu gdzie drzwi zostały zamknięte za śmiercią. Może jutro pojawi się u mnie na blogu post z tej małej wyprawy, także jeżeli masz ochotę i czas – zapraszam 🙂
WOW! Dzięki za miłe słowo i za fajny komentarz 🙂 Chętnie zobaczę zdjęcia z miejsca, o którym mówisz 🙂 Czas i ochotę znajdę z miłą chęcią 🙂 Dzięki!! 🙂
Pojawił się już post o którym mówiłam. Serdecznie zapraszam: http://gleam-oblivion.blogspot.com/2017/04/drzwi-zamkniete-za-smiercia.html
Mam nadzieję, że to nie spam 🙂
Hehe, obejrzałem ten wpis zanim napisałaś ten komentarz 😀
Byłam obok tej willi i chciałam pozwiedzać, ale za dużo tubylców się tam kręciło. Niedaleko jest opuszczona winnica – byłeś tam?
Jak ja byłem to też sporo tubylców, ale nie odpuściłem 😉 A o tej winnicy nie słyszałem… Gdzie to jest dokładniej? Jak to wygląda? 🙂 Pozdro!! 🙂
W głębi parku, na lewo od willi, stoi drewniany domek a obok wieża. Z tego co wiem winnica jest opuszczona od 2005 r.
No to byłem tam już dawno, dawno temu. Nic ciekawego, w środku pusto, nuda. Tylko ta wieża była fajna, ale niestety już jest na kłódkę zamknięta od jakiegoś czasu… 🙂
Mam jeszcze pytanie stricte techniczne: czy wejście do willi wymaga zdolności akrobatycznych? Bo u mnie w tym temacie słabo 😀
U mnie też z tym kiepsko, a wchodziłem do o wiele trudniejszych miejsc niż to, więc nie jest źle. Poziom trudności oceniam na 2/10 😉 Kiedyś wchodziłem do pewnego szpitala, to z 5 minut zwijałem się z bólu jak już wlazłem, tak się trzeba było wygiąć, że myślałem że już nie wstanę, tak mnie kręgosłup napierrrrrrrr…… bolał 😉 Ale przeszło po paru minutach prawie całkiem… prawie, bo czułem ból jeszcze dobry rok, jak nie dwa później 😉
Niesamowity dom! Rzeczywiście, że sufit świetny, tak samo posadzki i klatka schodowa. Pościel taka czysta? wygląda, jak by przed chwilą ktoś wstał z łóżka. ALE zdjęcie nr 2 – toż to Dorociński patrzy na mnie z drzwi! 😀 😀
Dzięki za komentarz 🙂
Co do zdjęcia 2, to rzeczywiście kogoś mi on przypominał 😀 Teraz już wiem kogo 😀
A pościel była trochę brudna, widać jak się przyjrzysz 🙂
Pozdro!!!! 😀
Kuba, od jakiegoś czasu zajmuję się urbexem, więc postanowiłem wybrać się do tego miejsca. Byłem tam dzisiaj, tragedia, wszystko rozkradzione. Mebli, które są na twoich zdjęciach już nie zastałem, przy wejściu kilka puszek po polskim piwie. Gdybyś dziś się tam wybrał nie mógłbyś zrobić połowy z tych zdjęć. Niestety nieodpowiednie osoby musiały odnaleźć to miejsce.
O kurde, nie spodziewał bym się, że aż tak szybko to miejsce się popsuje… Masz jakieś zdjęcia stamtąd? Ciekaw jestem jak to teraz wygląda tam, a nie chcę tam wracać, bo jednak wejście jest moim zdaniem trochę na przypale 😉
Piękne wnętrza, szkoda że tak zaniedbane. Uwielbiam takie stare meble sufity i schody. Gratuluję znaleziska, ale po komentarzach widać że już jest inaczej, szkoda.
No niby szkoda, ale takie miejsca żyją własnym życiem i to też jest interesujące, że te miejsca się zmieniają – czasem przez lata, a czasem wręcz z dnia na dzień…. Dzięki za komentarz 🙂
Miejsce już niedostępne 😟 Byłam dzisiaj: nowy zamek w drzwiach, okna zabite dechami, drugie wejście zamurowane.
Oj to się pospieszyłaś 😉 Mając takie miejsce pod nosem tyle czekałaś? 😉 Po za tym tam były trzy, albo cztery wejścia, jedno z nich na bank jest jeszcze dostępne, zwłaszcza dla osoby, która jest chuda 😉